O mnie (kontakt)



Wypadałoby coś o sobie napisać. Z przyzwoitości albo dlatego, że inni piszą, ale niezbyt mam na to ochotę. Jakie ma znaczenie kim jestem, kiedy się urodziłem, jakie szkoły skończyłem?
No dobrze, niech będzie.
Jestem mieszkańcem planety Ziemia, choć czasem mam wrażenie, że wylądowałem tu o 1000 lat za wcześnie. Urodziłem się dość dawno temu, skończyłem parę szkół, znam kilka języków. W wolnych chwilach piszę. Nie mam pojęcia skąd ten irracjonalny pęd do klawiatury? Może da się to jakoś leczyć? Na razie jednak będę Was zasypywał swoimi książkami. Mam nadzieję, że w każdej z nich uda Wam się coś ciekawego znaleźć, dokopać do drugiego dna, do ukrytych treści. Chyba, że ich tam po prostu nie ma. Ocena należy do Was. :)

Piszcie do mnie, zostawiajcie jakiś ślad na blogu. Będę Wam za to wdzięczny. No, chyba że zamierzacie mnie zmieszać z błotem, używając słów powszechnie uznawanych za obraźliwe. W tym drugim przypadku nie spodziewajcie się wdzięczności.

Znajdziecie mnie również:



 LUBIMY CZYTAĆ     
 
Czasem łatwiej mnie złapać na LC lub FB, więc próbujcie, komentujcie, przysyłajcie wiadomości. Odezwę się na pewno.
 
 
 








Pozdrawiam wszystkich Czytelników. Do przeczytania!


A gdyby ktoś miał niedosyt, to odsyłam do wywiadów ze mną:
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2017/04/zabawne-ze-naukowcy-z-innych-krajow.html

i jeszcze jeden:
http://www.pieninyinfo.pl/kultura/literatura-powinna-rodzic-sie-z-potrzeby-serca-wywiad-z-jaroslawem-prusinskim-5685

Moja odezwa na koniec :)
Możliwe, że niektórzy z Was dostali mojego e-booka od znajomych lub (o zgrozo) pobrali z jakiejś nielegalnej pobieralni. W przeciwieństwie do części moich zacnych kolegów po piórze nie mam zamiaru obrażać swoich własnych Czytelników i wymyślać im od piratów. I tak się cieszę, że sięgnęliście po moją książkę, a nie inną. Niektórzy pisarze walkę z piractwem, traktują zbyt poważnie i ocierają się tym samym o śmieszność. Ja mam tylko jedną prośbę. Ponieważ świat jest taki, że wszystko kosztuje, to proszę w zamian o pozytywne (jeśli się spodobało) opinie na portalach czytelniczych, blogach czy stronach księgarni, z której byście ją kupili, gdybyście mieli pieniądze albo po prostu polecajcie znajomym. Może dzięki temu ktoś inny kupi jakąś pozycję Prusińskiego? Uzyskane środki przeznaczę na to, żeby moje książki były lepiej dopracowane (lepsza korekta i redakcja, ładniejsze czcionki, ciekawsze okładki). Przeznaczę je dla Was, żebyście odczuwali jeszcze większą przyjemność z obcowania z moimi powieściami.KLIKNIJ TUTAJ

1 komentarz:

  1. hehe, uzależnienie od klawiatury jest nieuleczalne chiba:) Wyrzucenie jej przez okno nie pomaga - zwykle znajdzie się notes, czy jakiś inny marny substytut. A jak nie znajdzie? Wtedy mózg z przyzwyczajenia ryje po oponach mózgowych.
    Ale liczę na to, że Pan leczyć się z tego pędu nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń

ZAPOWIEDŹ

Na spokojne wody Waszej czytelniczej jaźni wypływa książka inna niż wszystkie. Inna zarówno pod względem formy jak i treści. Ta powieść...