środa, 7 czerwca 2017

Gafa stulecia

Chciałem dobrze, a wyszło tak jak zwykle.
Miałem zamiar wesprzeć akcję charytatywną i wysłałem do kilku znajomych autorek i (o zgrozo) autorów wiadomość takiej mniej więcej treści: "Chcę się z Tobą pilnie skontaktować! Wszystko wyjaśni Ci mój ostatni post na blogu". Chodziło mi o ten z listem do pisarzy.
Byłoby fajnie, ale wczoraj zamieściłem wpis na temat... światowego dnia seksu! Nie dziwi więc wieczorna odpowiedź jednej z autorek - "U mnie czy u Ciebie?".
Ponieważ obawiam się, że zostanę zasypany propozycjami od autorek lub (co gorsza) autorów, to spieszę z wyjaśnieniami. Chodziło mi o list na temat akcji charytatywnej.

PS. Do mojej znajomej pisarki - może być u mnie :)

7 komentarzy:

  1. Haha, oj takie gafy czasami się zdarzają, ale przecież to nie zbrodnia :D. Grunt, że tym wiadomościom przyświecał dobry cel :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Jarku, gdyby nie drobne gafy, świat byłby zbyt nudny :)
    Nie jesteśmy definiowani przez nasze słowa, ale czyny...każdemu może się przecież zdarzyć pomyłka, nie jesteśmy idealni:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Gafa jak się patrzy, ale no cóż, bywa i tak ;) przynajmniej na wesoło, gorzej jakbys pisał akurat post, że planujesz napisać kryminał i szukasz inspiracji do efektownej zbrodni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Było niezręcznie, ale większość się jednak ubawiła, a nie obraziła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdemu zdarzają się wpadki, taka już nasza natura :) Ale moim zdaniem ma to swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpadka była ale nie aż taka duża. U mnie raczej była większa. Pozdrawiam i zostaje na dłużej :D
    http://gosiaandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafilam tutaj po recenzji pewnej blogerki i tak sobie patrze, a tu tak wesolo na wstepie :) A gafa sie nie ma co przejmowac kazdemu mzoe sie zdarzyc :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

ZAPOWIEDŹ

Na spokojne wody Waszej czytelniczej jaźni wypływa książka inna niż wszystkie. Inna zarówno pod względem formy jak i treści. Ta powieść...