poniedziałek, 5 czerwca 2017

List do autorów- dopisek

Mam informację, że codziennie kolejne dobre, pisarskie dusze dopisują się do akcji. Zgłosiła się Małgosia Warda, Kasia Bulicz-Kasprzak (mam zaszczyt zaliczać obie do swoich znajomych) i Kasia Mlek (chętnie bym ją też przygarnął, gdybym miał z nią kontakt). Cieszę się, że środowisko autorskie zareagowało.
Większość autorów nie chciała rozgłosu, ale po pierwsze nie ma się czego wstydzić (niech się wstydzą ci, co mają wszystkich gdzieś i nie odpowiadają), a po drugie - to są właśnie takie momenty, kiedy można skapitalizować mniejszą lub większą popularność, żeby komuś pomóc (w moim przypadku mniejszą) i zmobilizować Czytelników, a może nawet (jeśli ktoś posiada) fanów.
Zachęcam do licytowania. Przy mojej popularności cena za książkę nie przekroczy pewnie granicy pięciu złotych. Jest więc wyjątkowa okazja!

Poinformuję was o wynikach... Chyba, że wynik licytacji mojej książki okaże się wyjątkowo żenujący. Wtedy to przemilczę.
Do przeczytania bardzo :)

Z ostatniej chwili:
Wciąż dochodzą nowi autorzy, którzy chcą wesprzeć akcję. Pomoc zadeklarowała dzisiaj Monika Sawicka i Marcin Ciszewski. Jestem coraz bardziej dumny, że autorzy - artystyczne, wrażliwe dusze - tak żywo zareagowali. Czekam na więcej!

1 komentarz:

  1. Trochę więcej wiary w siebie i w dobre dusze czytelników :)
    Książki z takimi notami na Lc nie pójdą za 5 zł :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń

Festyn literacki

W bezrozumnej nadziei, że jednak ktokolwiek to czyta, chciałem podrzucić Wam kilka fotek z festynu literackiego (a dokładnie dwie). Ten łysy...